Maxus T60 MAX vs eTerron 9 - Jaki pick-up wybrać?

Maxus T60 MAX vs eTerron 9 - Jaki pick-up wybrać?
Autor Jan Michalski
Jan Michalski

25 lipca 2026

Maxus idzie w pick-upach dwutorowo: klasyczny diesel do pracy i ciągnięcia ciężkich ładunków oraz elektryczny wariant, który ma łączyć użytkowość z cichszą, nowocześniejszą eksploatacją. Z mojego punktu widzenia to ważne nie przez samą modę na nowe napędy, ale dlatego, że w tej klasie liczą się bardzo konkretne rzeczy: ładowność, uciąg, zasięg, komfort i koszt codziennej jazdy. W tym tekście rozkładam aktualną ofertę Maxusa na części pierwsze i pokazuję, kiedy który model ma sens w praktyce.

Najważniejsze liczby i różnice na start

  • W Polsce dziś liczą się przede wszystkim dwa modele: T60 MAX jako diesel oraz eTerron 9 jako elektryk.
  • T60 MAX ma 2,0-litrowe biturbo, 215 KM, 500 Nm, 1 050 kg ładowności i możliwość holowania do 3 500 kg.
  • eTerron 9 oferuje baterię 102 kWh, napęd AWD, do 430 km WLTP, 620 kg ładowności i 3 500 kg uciągu.
  • Starszy eT90 / T90 EV był ważnym etapem rozwoju marki: 88,5 kWh, 204 KM, 330 km WLTP i 1 000 kg ładowności.
  • Wybór sprowadza się do stylu pracy: diesel wygrywa prostotą tankowania i ładownością, elektryk komfortem, ciszą i lepszym dopasowaniem do tras z regularnym ładowaniem.

Czarny Maxus pickup w lesie. Solidny pojazd gotowy na terenowe wyzwania.

Jak wygląda dziś oferta pick-upów Maxusa w Polsce

Jeśli patrzę na tę gamę bez marketingowego szumu, obraz jest dość klarowny: obecnie marka stawia na dwa główne pick-upy. T60 MAX to propozycja dla tych, którzy chcą klasycznej konstrukcji z dieslem i napędem 4x4, a eTerron 9 celuje w kierowców, którzy chcą wejść w segment elektrycznych aut użytkowych bez rezygnowania z realnej funkcjonalności. To już nie jest zabawa w półśrodki, tylko dwa wyraźnie różne narzędzia do dwóch różnych stylów używania auta.

Model Status Najważniejsze liczby Najlepsze zastosowanie
T60 MAX Główny model spalinowy w ofercie 215 KM, 500 Nm, 1 050 kg ładowności, 3 500 kg holowania Praca w terenie, laweta, budowa, jazda bez planowania ładowania
eTerron 9 Główny model elektryczny 102 kWh, 436 PS, do 430 km WLTP, 620 kg ładowności, 3 500 kg holowania Floty, trasy mieszane, użytkowanie miejskie i podmiejskie, cicha jazda
eT90 / T90 EV Wcześniejsza generacja i punkt odniesienia 88,5 kWh, 204 KM, 330 km WLTP, 1 000 kg ładowności Porównanie rozwoju marki i szukanie używanych egzemplarzy

W praktyce to ważne rozróżnienie, bo użytkownik nie szuka tu katalogu modeli, tylko odpowiedzi na proste pytanie: co naprawdę opłaca się kupić do pracy. Skoro oferta jest już uporządkowana, przejdźmy do modelu, który najłatwiej uzasadnić twardymi liczbami.

T60 MAX dla pracy, holowania i codziennej eksploatacji

T60 MAX jest w tej gamie najbardziej „klasycznym” pick-upem. Ma 2,0-litrowy silnik biturbo, 215 KM i 500 Nm, a to przekłada się na konkret: ładowność 1 050 kg i uciąg do 3 500 kg. Dla mnie to zestaw, który od razu ustawiający auto w roli narzędzia, nie modnego gadżetu. Jeśli ktoś wozi materiał na budowę, sprzęt serwisowy albo ciągnie przyczepę częściej niż raz na kwartał, właśnie tu znajdzie najwięcej sensu.

  • Napęd 4x4 pomaga, gdy kończy się asfalt, a zaczyna plac budowy, dojazd do gospodarstwa albo rozmoknięty teren.
  • Ośmiobiegowy automat ułatwia jazdę z obciążeniem i ogranicza zmęczenie w dłuższej trasie.
  • HVO100 to ciekawy plus dla firm, które chcą zejść z emisją CO2 bez zmiany całej logistyki paliwowej.
  • Dwuczęściowy charakter kabiny widać też w wyposażeniu: dwa ekrany 12,3 cala, kamera 360°, Android Auto i Apple CarPlay nie są tu ozdobą, tylko realnym wsparciem na co dzień.
  • Cena promocyjna od 129 900 zł netto wygląda atrakcyjnie, ale przy takich ofertach zawsze sprawdzam, co dokładnie obejmuje konfiguracja i czy promocja jest jeszcze aktualna.

Ja widzę T60 MAX jako sensowny wybór dla firm, które chcą prostszej eksploatacji i nie chcą budować całej strategii pod ładowarki. To właśnie w tym miejscu elektryk zaczyna być ciekawą alternatywą, ale nie dla każdego, więc naturalnie warto porównać oba podejścia.

eTerron 9 dla tych, którzy chcą elektryka bez rezygnacji z użytkowości

eTerron 9 jest z zupełnie innej epoki niż starsze, surowe pick-upy. Ma baterię 102 kWh, napęd na cztery koła, 436 PS mocy systemowej, przyspieszenie 0-100 km/h w 5,8 sekundy i zasięg do 430 km WLTP. To ważne, bo elektryczny pick-up nie ma już być tylko demonstracją technologii. Ma wozić, holować i dawać się używać na co dzień bez poczucia kompromisu po każdym wyjeździe z bazy.

Z mojego punktu widzenia największą przewagą tego modelu nie jest sam napęd, tylko sposób, w jaki Maxus połączył go z praktycznymi detalami. Na stronie modelu przewidziano warianty 2- i 5-osobowe, jest przedni bagażnik o pojemności 236 litrów, a szybkie ładowanie DC z mocą do 130 kW pozwala uzupełnić akumulator od 20 do 80% w około 42 minuty. Do tego dochodzi ładowność 620 kg i możliwość holowania przyczepy o masie 3 500 kg, czyli dokładnie to, czego od pick-upa oczekuje rynek.

  • 102 kWh baterii daje realny zasięg do codziennej pracy i dalszych przejazdów, o ile planujesz ładowanie z głową.
  • 5,8 sekundy do setki brzmi efektownie, ale w tym aucie najważniejsza jest nie szybkość dla samej szybkości, tylko zapas momentu przy obciążeniu.
  • 5 gwiazdek Euro NCAP to mocny sygnał, że marka poważnie potraktowała bezpieczeństwo i elektronikę wspomagającą.
  • Ładowanie AC 11 kW i DC 130 kW oznacza, że model nadaje się zarówno do garażu domowego, jak i do szybkiego doładowania w trasie.
  • Frunk 236 l jest bardzo praktyczny, bo w pick-upie dodatkowe miejsce z przodu naprawdę robi różnicę przy codziennym użytkowaniu.

Jeżeli ktoś chce elektrycznego pick-upa do miasta, na trasy regionalne i do floty firmowej, ten model ma już argumenty, których jeszcze kilka lat temu w tej klasie po prostu brakowało. Żeby jednak dobrze zrozumieć, skąd wziął się ten kierunek, trzeba spojrzeć na wcześniejszy elektryczny model marki.

Dlaczego eT90 był ważny, choć dziś ustąpił miejsca nowszemu modelowi

W starszych materiałach marki pojawia się eT90, znany też jako T90 EV. To był ważny krok, bo Maxus jako jeden z pierwszych pokazał w Europie elektrycznego pick-upa z pięcioma miejscami. Ten model miał akumulator 88,5 kWh, 204 KM, 310 Nm, zasięg 330 km WLTP i 1 000 kg ładowności. Dla rynku był to sygnał, że elektryczny pick-up nie musi być ciekawostką dla kilku entuzjastów, tylko może wejść do normalnej sprzedaży.

Ten model warto znać z dwóch powodów. Po pierwsze, jeśli ktoś trafi na ogłoszenie używanego egzemplarza albo archiwalny materiał prasowy, od razu będzie wiedział, z czym ma do czynienia. Po drugie, eT90 pokazuje, jak szybko Maxus przeszedł od pierwszego elektrycznego pick-upa do znacznie dojrzalszego eTerron 9. Różnica nie sprowadza się do nazwy, tylko do skali możliwości, wyposażenia i dopracowania całej koncepcji.

To właśnie dlatego dziś sensowniej patrzeć na obecne modele niż na samą historię. Historia jest przydatna, ale decyzję zakupową i tak trzeba oprzeć na tym, co rzeczywiście da się kupić i użytkować tu i teraz.

Jak wybrać właściwą wersję do firmy albo do prywatnego użytku

Gdybym miał doradzać bez owijania w bawełnę, wybór sprowadziłbym do kilku prostych pytań. Nie do tego, który model wygląda bardziej efektownie, tylko do tego, jak auto będzie pracowało przez większość roku. W pick-upach najczęściej przegrywa nie ten, kto ma słabszy silnik, lecz ten, kto źle dobrał samochód do rytmu swojej pracy.

Twoja sytuacja Lepiej pasuje Dlaczego
Częste holowanie, budowa, teren, brak ładowarki T60 MAX Diesel, 4x4, 1 050 kg ładowności i prostsza eksploatacja w terenie
Jazda miejska, podmiejska i regularny dostęp do ładowania eTerron 9 Cicha praca, zasięg do 430 km WLTP i niższa zależność od stacji paliw
Flota firmowa, która liczy całkowity koszt użytkowania Oba, ale z inną kalkulacją Diesel daje prostotę, elektryk może odrobić różnicę w serwisie i energii
Zakup używanego lub starszego egzemplarza eT90 / T90 EV jako punkt odniesienia To wcześniejsza generacja, więc trzeba świadomie ocenić jej zasięg i stan baterii

Ja zawsze zwracam uwagę na jeszcze jedną rzecz: katalogowa ładowność nie istnieje w próżni. Znika część zapasu, gdy auto ma dodatkowe wyposażenie, pasażerów, hak, osłony czy zabudowę. To nie jest drobiazg, tylko detal, który w pracy potrafi zmienić sens całego zakupu. Następny krok to więc nie sam wybór modelu, ale sprawdzenie kilku twardych warunków w salonie.

Co sprawdziłbym przed podpisaniem umowy w salonie Maxusa

Zanim zamknęłbym temat, upewniłbym się co do pięciu rzeczy. One brzmią prozaicznie, ale właśnie przez takie detale najłatwiej później rozminąć się z oczekiwaniami.

  • Rzeczywista konfiguracja - wersja kabiny, wyposażenie i dodatki mogą obniżyć realną ładowność bardziej, niż sugeruje katalog.
  • Warunki holowania - 3,5 tony brzmi dobrze, ale trzeba sprawdzić, czy taki uciąg jest potrzebny na co dzień, czy tylko „na wszelki wypadek”.
  • Infrastruktura - przy eTerronie 9 kluczowe jest, czy masz gdzie ładować auto w domu, w firmie albo w bazie.
  • Zasięg zimą i z obciążeniem - w elektryku to zawsze ważniejsze niż katalogowe WLTP, bo realne warunki potrafią go wyraźnie skrócić.
  • Serwis i dostępność części - przy aucie użytkowym ten temat bywa ważniejszy niż różnica kilku koni mechanicznych.

Jeśli miałbym zamknąć temat jednym zdaniem, powiedziałbym tak: T60 MAX jest rozsądnym wyborem dla tych, którzy chcą prostej, mocnej maszyny do pracy, a eTerron 9 pokazuje, że elektryczny pick-up może być dziś pełnoprawnym narzędziem i autem do codziennej jazdy. Starszy eT90 warto znać głównie po to, by zobaczyć, jak szybko rozwinęła się ta część oferty. Przy takim wyborze nie liczy się logo na klapie, tylko to, czy samochód faktycznie pasuje do Twojego trybu pracy, tras i sposobu tankowania albo ładowania.

FAQ - Najczęstsze pytania

Maxus T60 MAX to klasyczny pick-up z silnikiem diesla (2.0 biturbo, 215 KM), idealny do ciężkiej pracy i holowania. eTerron 9 to elektryczny pick-up (102 kWh, 436 KM), oferujący cichszą jazdę i niższe koszty eksploatacji, z zasięgiem do 430 km WLTP.

Oba modele, T60 MAX i eTerron 9, oferują uciąg do 3 500 kg. T60 MAX z dieslem może być bardziej praktyczny w miejscach bez łatwego dostępu do ładowania, natomiast eTerron 9 sprawdzi się tam, gdzie infrastruktura ładowania jest dostępna.

Tak, eTerron 9 z baterią 102 kWh oferuje zasięg do 430 km WLTP. Dzięki szybkiemu ładowaniu DC (do 130 kW), uzupełnienie akumulatora od 20 do 80% zajmuje około 42 minuty, co pozwala na planowanie dłuższych podróży z przerwami na ładowanie.

Maxus T60 MAX oferuje ładowność do 1 050 kg, co czyni go bardzo praktycznym narzędziem do przewożenia materiałów budowlanych, sprzętu serwisowego czy innych ciężkich ładunków.

eT90 / T90 EV to wcześniejsza generacja elektrycznego pick-upa Maxusa. Warto go znać jako punkt odniesienia, który pokazuje szybki rozwój marki w zakresie pojazdów elektrycznych i ewolucję w kierunku bardziej zaawansowanego eTerron 9.

Tagi
maxus pickup
maxus t60 max vs eterron 9
maxus t60 max diesel czy elektryk
maxus eterron 9 zasięg
maxus pickup porównanie
Udostępnij artykuł
Autor Jan Michalski
Jan Michalski
Nazywam się Jan Michalski i od 8 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Moja pasja do samochodów zaczęła się w dzieciństwie, kiedy zafascynowany dźwiękiem silników i designem różnych modeli, postanowiłem zgłębić tę dziedzinę. W moich tekstach staram się nie tylko informować, ale także ułatwiać zrozumienie złożonych zagadnień związanych z motoryzacją. Piszę o nowinkach technologicznych, przeglądach pojazdów oraz poradach dla kierowców, dbając o to, aby każde zagadnienie było przedstawione w sposób przystępny i klarowny. Jako autor, stawiam na rzetelność informacji i ich aktualność. Regularnie sprawdzam źródła oraz porównuję różne opinie, aby dostarczać moim czytelnikom wartościowe treści. Cenię sobie możliwość dzielenia się wiedzą i pomocy innym w zrozumieniu dynamiki świata motoryzacji. Wierzę, że każdy, niezależnie od poziomu doświadczenia, może znaleźć coś dla siebie w moich artykułach.
Oceń artykuł
Ocena: 0 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)